//////

KOLEJNY WARUNEK

Kolejnym warunkiem było powo­łanie przez Polskę, możliwie szybko, konsultatywnej grupy roboczej, mającej dostarczać informacji gospodarczych, podlegającej wicepre­mierowi odpowiedzialnemu za sprawy gospodarcze, a nie ministrowi finansów czy Bankowi Handlowemu. Banki chciały mieć bowiem do czynienia z poważnym politykiem, a nie z grupą technokratów. Z chwilą wejścia w życie części porozumienia Polska przedstawiałaby kwartalne raporty o poczynionych postępach. Byłyby one omawiane co pół roku na spotkaniach grupy składającej się z przedstawicieli Zachodu i członków polskiej grupy konsultatywnej. W związku z negocjacjami z krajami i bankami wierzycielskimi przedstawiciel polskich władz komunistycznych zwrócił uwagę na pięć problemów.